Anna Janik

nauczyciel kształcenia zintegrowanego

Szkoła Podstawowa nr 33

w Kielcach





Scenariusz zajęć zintegrowanych

przeprowadzonych w klasie III „ b”w dniu 11.03.2004r.




Blok tematyczny: „W zdrowym ciele zdrowy duch”


Temat zajęć:Choroby, ich przyczyny, sposoby zapobiegania”



Cel główny: Dlaczego chorujemy?



Cele operacyjne:



Uczeń:




Formy aktywności: praca indywidualna i zbiorowa jednolita, praca grupowa


Metody pracy wspierające aktywność dziecka:


słowna, problemowa, działalności praktycznej, zabawy

dydaktyczne, ekspresja twórcza.




Środki dydaktyczne:





Dzień pracy aktywności ucznia.



I . Przywitanie.


II. Wytworzenie sytuacji inspirującej określony rodzaj aktywności uczniów.


  1. Opowiadanie nauczyciela wprowadzające w temat zajęć.


III. Określenie przedmiotu aktywności.


  1. Dziś porozmawiamy o chorobach i drobnoustrojach, które je wywołują.

Zastanowimy się w jaki sposób możemy zapobiegać chorobom.

Ustalimy również, co to jest higieniczny tryb życia.


IV. Działalność umysłowa, społeczna, praktyczna.


  1. Ciche czytanie przez uczniów opowiadania „ Niestety chorujemy”


  1. Analiza opowiadania:


3. Wypełnienie karty pracy – zaznaczenie drogi dwoinki i pałeczki w układzie pokarmowym

i oddechowym człowieka.




4. Analiza sytuacji problemowej – „ W jaki sposób możemy zapobiegać chorobom?”

Wypowiedzi uczniów na temat przygotowanych problemów:



W trakcie rozmowy powstaje Mapa Myśli



5. Wypełnianie karty pracy – przepisywanie nazw bakterii i wyjaśnianie od jakich

wyrazów zostały utworzone.


6. Rozmowa kierowana na temat higienicznego trybu życia.



7. Wytworzenie sytuacji problemowej - jeden z uczniów skaleczył się w rękę

W jaki sposób udzielimy mu pierwszej pomocy?

Oglądanie zgromadzonych środków dezynfekcyjnych i opatrunkowych, ustalenie

kolejnych etapów opatrywania skaleczenia.



8. Praca w grupach - opatrywanie skaleczeń.



9. Rozmowa na temat apteki, jej pracowników oraz lekarstw.



10. Analiza przykładowej recepty.



11. Wypełnienie karty pracy – recepta. Wejście w rolę lekarzy badanie pacjentów,

przepisywanie choremu dziecku recepty na przeziębienie lub na skaleczenie.



12.Wykonanie hasła reklamowego na temat „ Jak ustrzec się przed chorobą?”







V. Ewaluacja zajęć.




  1. Ocena efektów pracy uczniów.




Środki dydaktyczne



Niestety, chorujemy!


W zatłoczonym autobusie ktoś kichał, ktoś inny kasłał. Nagle... w dusznym, pełnym krzyku powietrzu pojawiło się śmieszne, małe stworzonko. Tak małe, że nikt z pasażerów go nie widział. Unosiło się nad ich głowami i powoli opadało. W pewnej chwili usłyszało piskliwy głosik:

- Hej, wyląduj tutaj!

Głosik dochodził z siatki, którą trzymała jakaś pani. Obok niej stali chłopiec i dziewczynka.

- No, prędzej, porozmawiajmy trochę. Siedzę na jabłku - ponaglał

głosik.

- A kto ty jesteś? - zdziwiło się malutkie stworzonko.

- Jestem Pałeczka Czerwonki. A ty?

- Ja nazywam się Dwoinka.

W tym momencie dziewczynka ziewnęła. Nie zasłoniła buzi ręką.

- Ojej, lecę! - pisnęła Dwoinka. Prąd powietrza wciągnął ją do buzi

dziewczynki.

Na najbliższym przystanku pani z dziećmi wysiadła i poszła do domu. Położyła siatkę z zakupami na stole w kuchni. Jabłka były takie ładne i rumiane. Chłopiec nie wytrzymał. Chwycił jabłko i szybko je zjadł. Razem z owocem połknął Pałeczkę.

Po pewnym czasie.....

- No tak, w domu szpital! - Jęknęła zrozpaczona mama.

Magda ma zapalenie płuc, a Paweł cierpi na żołądek. Jak to się stało?

Sprawcami tych nieszczęść były dwie małe bakterie: Dwoinka i

Pałeczka.

Gdy Dwoinka znalazła się w buzi Magdy, długo tam nie pobyła. Z powietrzem przeleciała do gardła dziewczynki. A stamtąd rurką ­tchawicą zjechała aż do płuc. Ojej! Z jednej Dwoinki zrobiły się dwie! Każda z nich się dzieliła. Robiło się ich więcej i więcej! Magda coraz bardziej kasłała!

A Pałeczka? Z kawałkiem jabłka przedostała się do gardła Pawełka. Potem powędrowała inną drogą niż Dwoinka. Rurką ­przełykiem spadała, spadała aż do żołądka.

Podzieliła się też jak Dwoinka. A nowe pałeczki też się dzieliły. Było ich całe mnóstwo! Paweł trzymał się za brzuch i jęczał. Mama kiwała głową:

- Przecież wiedziałeś, że nie można jeść brudnych owoców!


Potem wezwała pana doktora. Przepisał dzieciom lekarstwa. Mama musiała iść po nie do apteki. Dzieci będą długo leżały w łóżkach, aż złe bakterie zostaną zniszczone.


DROGI SZERZENIA SIĘ ZAKAŻEŃ